Szymon Hołownia to popularny polski dziennikarz, który słynie przede wszystkim z tego, że otrawcie broni wyznawanej przez siebie wiary. W przeciwieństwie do wielu fanatyków, którzy coś usłyszeli, ale tego nie zrozumieli, Hołownia potrafi przytaczać inteligentne argumenty, które dadzą do myślenia niejednemu sceptykowi.
Pisanie o sprawach związanych z wiarą nie jest dla niego nowością – wystarczy wspomnieć o takich książkach jak „Kościół dla średnio zaawansowanych” i „Bóg. Życie i twórczość”, aby przekonać się, że Hołownia potrafi i lubi pisać o religii. W przypadku książki „Bóg, kasa i rock’n’roll” otrzymał jednak „pomoc” sceptyka, o którym nie można powiedzieć, że jest praktykującym katolikiem. Marcin Prokop – bo o nim mowa – może więc nieco utrudniać pracę Hołowni, ale prawda jest taka, że dzięki temu ich wspólna książka jest taka ciekawa.
Nie tylko w kwestii religii wspomniani panowie zajmują odrębne stanowiska – podobnie jest z otaczającą nas kulturą i światem mediów, co jest o tyle ciekawe, że swego czasu wspólnie prowadzili program Mam talent!. „Bóg, kasa i rock’n’roll” to książka oparta na dialogu, ale – jeżeli tylko chcemy poznać dwa ciekawe i przeciwstawne punkty widzenia na temat wspomnianych wcześniej spraw – wciągnie nas jak najlepsza powieść. Z góry jednak uprzedzam, że Szymonowi Hołowni trudno będzie nawrócić Marcina Prokopa, a temu drugiemu odciągnąć od wiary pierwszego.
To zrozumiałe, że podczas rozmowy pomiędzy osobami potrafiącymi bronić swoich przekonań – szczególnie jeżeli dotyczy ona takich tematów jak wiara – mogą powstawać przeróżne napięcia, ale w tym przypadku uczestnicy rozmowy potrafią rozładować je z dzięki ciekawym żartom. Niestety, czasami czytelnik może odnieść wrażenie, że wypowiedzi autorów książki były zbyt wiele razy poprawiane tylko po to, aby brzmiały inteligentnie i błyskotliwie.
Bóg, kasa i rock’n’roll
Szymon Hołownia, Marcin Prokop
Wydawnictwo Znak
978-83-240-1864-2
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 336
Cena: 32,90 zł
Podobne artykuły :
Lubisz czytać? Najlepsza strona z ebookami w sieci czeka na Ciebie! Wszystkie najciekawsze nowości wydawnicze w jednym miejscu.
Lubiłem ich jako prowadzących, więc może zaryzykuję i kupię. Poprzednia książka pana Hołowni mnie jednak trochę rozczarowała.
Naprawdę bardzo fajna książka. Przeczytałam ją praktycznie w dwa dni, tak bardzo mi się podobała! Zdecydowanie polecam!!!
nie wiem czy pytanie dotrze do Pana: Czytam aktualnie ostatnią książkę ” Bóg, kasa i rock^n^roll. Pada tam pytanie na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi : żonę daje Bóg, czy sam ją wybierasz? A czy pomyślał Pan w takich kategoriach : przecież Bóg dał nam wolną wolę – a darów raz danych nie zabiera – wobec tego to my wybieramy, a Bóg tylko błogosławi ten nasz wybór sakramentem. Jak czasem w cichości narzekam na mojego męża, mówię sobie: sama go wybrałam mówiąc ordynarnie – widziały gały co brały – to co teraz chcę, na kogo zwalić winę. Najwygodniej by było na Pana Boga. Pozdrawiam Lidia